Artykuł o glonach napisany na podstawie artykułu pyni.

Może zacznijmy od rozpoznania glonów :

1. Okrzemki
- wystepują jako osad lub kropki w kolorze brązowym, pojawiają się najczęściej na kamieniach oraz na dolnej części szyby, można je spotkać także na liściach roślin.
2.
Zielenice - występują pod różnymi postaciami : nitki, kropki itp. Nitki tworzą coś przypominające "dywan" na liściach, korzeniach lub kamieniach.
3.
Krasnorosty - krzaczki w kolorze od brązowego do czarnego, na liściach lub sprzęcie, najczęściej tam, gdzie jest przepływ wody. Można je usuwać pęsetą lub palcami.
4.
Sinice - nie są to typowe glony, tylko cyjanobakterie. Występują w postaci ciemnozielonej pajęczyny lub powłoki, skutecznie dusząc rośliny. Można je usunąć dość prosto, poprzez potarcie palcami  Po skończeniu należy wszystkie pozostałości usunąć, ponieważ mogą zaszkodzić rybkom oraz całemu akwarium. 

Jak można z nimi walczyć naturalnie ?

1.
Kosiarka (Crossocheilus siamensis) wcina krasnorosty, i zielenice, dorasta do 15 cm, więc nie może być trzymana w mniejszych akwariach.
2.
Zbrojnik niebieski (
Ancistrus) zjada zielenice i okrzemki, ale tylko jako młody osobnik. Po osiągnięciu dorosłego wieku wybiera raczej inne pożywienie.
3.
Otosek (Otocinclus affinis) zjada zielenice i okrzemki, dorasta do 4.5cm. Dobry do mniejszych baniaków, poniżej 120 litrów.
4.
Molinezja ostrousta (
Poecilia sphenops) zjada zielenice.
5.
Krewetka Amano zjada przede wszystkim krasnorosty.

Trzy sposoby, o których słyszałem :

1.
Plan "Zaciemnienie" : Polega on na tym, że "zaglonione" akwarium zakrywamy na 3-5 dni ręcznikiem, kocem lub czymś co pomoże nam odizolować światło od akwarium. Nie karmimy rybek  Głodówka im nie zaszkodzi. Po odkryciu akwarium podmieniamy 30% wody. Plan ten zastosowałem w swoim akwarium i zauważyłem znaczną poprawę w stanie moich roślin. Nie nawozimy  i nie podajemy
CO
2 podczas zaciemnienia. Glony nie mogą magazynować potrzebnych pierwiastków tak jak rośliny, dlatego ta metoda jest skuteczna. Po odkryciu zwiększamy ilość światła powoli, aby nie zachwiać stabilności w akwarium. Nie ruszamy także z pełnym CO2 lub nawozami. Krok po kroku powracamy do normalnego stanu akwarium, bez nagłych zmian, które mogłyby spowodować zachwiania w parametrach wody. 

2.
Plan "Dla zaawansowanych" : Polega na tym, że wszystko dajemy na max: światło do 13h/dobę, nawożenie, CO2 - żeby rośliny poprzez szybki wzrost zdołały samodzielnie wygrać walkę z glonami. Wada tej metody jest to wyższa szkoła jazdy dla zaawansowanych akwarystów, trzeba dokładnie znać wszystkie potrzeby roślin i jak reagują na niedobory. W tej metodzie należy mieć nawozy DIY oraz osobne mikroelementy, żeby móc dozować jeden i przy okazji nie spowodować nadmiaru drugiego. Chodzi o to, żeby dokładnie zbilansować potrzeby roślin tak, żeby wszystko wykorzystały i nie pozostało żadnego nadmiaru dla glonów. Ta metoda jest dobra na wszystkie glony z wyjątkiem okrzemek (które jednak z reguły same ustępują wraz ze zwiększeniem ilości światła). Metoda ta jest trudna do opanowania i IMO może spowodować jeszcze większy atak glonów jeżeli sie nie powiedzie. 

3.
Plan "średni" : Dajemy światło 8h dziennie z przerwa w południe na 2-4 h. Karmimy rybki oszczędnie i podajemy mało CO2, bez innych nawozów. Akwarium zasłaniamy przed słońcem.

Jeżeli nic nie pomaga to można zastosować erytromycyne, ostatecznością jest chemia, którą odradzam oraz restart.

W walce z glonami wielu z nas nie likwiduje źródeł glonów, koncentrując się na walce z nimi nie myślimy o źródłach czy też powodach powstania glonów. Proponuje najpierw posprawdzać wszystkie parametry wody, ilość światła itp. zanim weźmiemy się za walkę z glonami. Likwidując skutki nic nie wskóramy, więc powinniśmy się koncentrować na przyczynach i to właśnie z nimi walczyć.

O glonach i ich zwalczaniu można poczytać także tutaj :
 Arrow
www.glony.republika.pl

 Arrow
Zbiór linków na akwarystyka.com.pl

Mój artykuł napisałem po przeczytaniu artykułu pyni na forum akwarystyka.com.pl, jest on zmieniony i krótszy, a także oparty na moich własnych doświadczeniach. Mile widziane są wszelkie uwagi w księdze gości.

By Mateusz
Dodany: 27 Czerwiec 2006

Modyfikowany: 30 Sierpień 2006